Nasza przygoda zaczęła się...
Nasza przygoda zaczęła się 27 Marca 2010roku.
Impulsem był półmaraton Warszawski, gdzie zobaczyliśmy biegnącego Weimara. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że to Weimar :). Wtedy dopiero zaczęliśmy szukać :).
Czy zbiegi okoliczności istnieją? czy wszystko jest po prostu sprytnie zaplanowane :), tutaj już nie wnikam. Fakt jest jeden. Na tydzień przed biegiem na świecie pojawił się miot suki Lizy z hodowli www.silverfriend.pl.
Wtedy tylko wiedziałem że tam jest moja zguba. Z czasem okazało się że to pies :) i na imię ma Bred, nazwanym przez nas METAR :)
Tak się zaczęło, jak się dalej toczyć będzie to czas pokaże :)






